Jak co roku 22 kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Ziemi. W naszym mieście z tej okazji organizowany jest piknik ekologiczny z różnymi atrakcjami oraz towarzyszące akcje. Tym razem wypadł on trochę wcześniej tj 12 kwietnia. Nie mogło nas tam oczywiście zabraknąć.
Co to jest Światowy Dzień Ziemi?
Światowy Dzień Ziemi to święto nieruchome, które na całym świecie obchodzone jest 22 kwietnia. W Polsce obchodzi się od końcówki ubiegłego stulecia, jednak ustanowiono go 20 lat po pierwszym Dniu Ziemi na świecie. Celem Dnia Ziemi jest zwrócenie uwagi na problemy związane z ekologią, nadprodukcją śmieci i zwiększający się stopień zanieczyszczenia środowiska. Po raz pierwszy odbył się 22 kwietnia 1970 roku. Obecnie obejmuje szeroki zakres wydarzeń koordynowanych na całym świecie przez earthday.org.
Organizowane z okazji Dnia Ziemi pikniki, festyny, warsztaty, spotkania, konkursy, to tylko część działań podejmowanych na rzecz ochrony środowiska. Równie ważne jest promowanie indywidualnych postaw i własnych pomysłów na wspieranie natury. Z tej okazji sami możemy wesprzeć naturę poprzez: posadzenie drzewa, posprzątania kawałka naszej najbliższej okolicy, ograniczenie używania plastiku, promowanie postaw ekologicznych śród znajomych i wiele, wiele innych.
Piknik Ekologiczny
W naszym mieście obchody Dnia Ziemi organizowane są przez Fundację Nasza Ziemia przy wsparciu Prezydent Miasta. Obchody rozpoczęły się od godziny 9.00, od sprzątania plaży. Od godziny 10.30 można było wziąć udział w grze miejskiej organizowanej przez stowarzyszenie Muzeum Oręża Polskiego. Temat „Nasza Planeta – Nasza Odpowiedzialność”. O godzinie 11.00 nastąpiła oficjalna inauguracja obchodów, a na godzinę 13.30 zaplanowano zakończenie gry miejskiej i wręczenie nagród.
Na samym pikniku zorganizowano ogromną ilość atrakcji dla uczestników w każdym wieku. Zaaranżowano warsztaty edukacyjne o różnej tematyce. Można było przygotować bombę nasienną z nasionami różnych roślin. Chętni mogli wziąć udział w warsztatach z tworzenia „lasu w słoiku”, obrazów z mchu i innych czy dowiedzieć się na temat ziół i ich zastosowania. Na pozostałych stoiskach można było zapoznać się z tematami recyklingu i segregacji, kompostowania, zero waste – czyli mniej marnowania oraz edukować się na stoisku Nadleśnictwa Gościno.
Na uczestników festynu czekały także EKO-atrakcje w postaci przeróżnych gier i zabaw bez prądu, poszukiwanie bursztynów, malowanie krążków z drewna i różne EKO-konkursy. W „Strefie Malucha” dostępne dla dzieci były „dmuchańce”, bańki, puzzle i klocki. Chętni mogli sprawdzić się w sprzątaniu na czas, wziąć udział w „leśnym kole fortuny’ lub spróbować sił w EKO-memory.
Do zwiedzania dla uczestników pikniku dostępna była elektryczna śmieciarka gdzie można było usiąść za kierownicą i zrobić pamiątkowe zdjęcie. Stanowisko hybrydowego auta Jaecoo 7 Super Hibrid z możliwością jazdy testowej uatrakcyjniał pies-robot, który prezentował proste sztuczki. Całość uświetniona była przez występy artystyczne na scenie i DJ, który muzyką umilał czas wszystkim uczestnikom.
My na pikniku
Nasz udział w festynie zaczął sie od poszukiwania „bursztynów” ukrytych w specjalnie przygotowanych stertach ziemi. Po uzbieraniu pełnej garści na uczestnika zabawy oprócz brudnych rąk czekała nagroda w postaci przekąski-pomidorka.

Następnie odwiedzaliśmy po kolei wszystkie stoiska. Po odpowiedzi na pytania z zakresu ekologii i przyrody dzieci mogły liczyć na nagrody. Czy to w formie drobnej przekąski bądź w postaci różnego rodzaju albumów, folderów lub innych gadźetów reklamowych np. ekologicznych breloków. Już po dwóch stoiskach musiałem trzymać torbę w dwóch rękach gdyż zarywała się od ciężaru upominków.


Każdy kto przyniósł ze sobą karmę dla zwierząt ze schroniska REKS – mógł wymienić ją na sadzonkę róży lub budkę lęgową dla ptaków. Syn oczywiście wybrał budkę więc do poprzednich gadżetów, do dźwigania doszedł drewniany klocek. Czego się jednak nie zrobi dla ekologii i dla dziecka. A tak całkiem serio to świetna inicjatywa i okazja, by pomóc lokalnemu schronisku oraz zadbać o środowisko. Teraz wystarczy tylko znaleźć miejsce do powieszenia tej budki.
Udział w festynie zakończyliśmy w strefie zabaw dla dzieci, szalejąc na „dmuchańcach”, budując dziwne twory z klocków, skacząc i bawiąc się w dostępnych grach i zabawach ruchowych. Niestety nie skorzystaliśmy z darmowej porcji lodów. Kolejka była bardzo długa a my mieliśmy już umówione spotkanie z kolegami z klasy. Powetowaliśmy sobie to jednak w drodze do domu i uraczyliśmy się podwójną porcją.