Gdy urodził się Olek, od razu wyobraziłem sobie rzeczy, które będę razem z nim robił, takie jak wspólna gra w piłkę, majsterkowanie czy po prostu ogólnie pojęta zabawa . W mojej świadomości pojawiła się także wizja, że nie chciałbym, aby moje dziecko spędzało czas przed telewizorem. I faktycznie zanim skończył 2 lata telewizor w ogóle nie był włączany. Ale jak to w życiu bywa, nic nie jest czarno-białe. Oglądanie telewizji może mieć negatywne, jak i pozytywne skutki.
Jeśli dziecko spędza za dużo czasu przed telewizorem może to powodować jego zmęczenie, lęki, spowolnienie reakcji a także przebodźcowanie. Jeśli jednak zdarzyło ci się włączać bajki na telewizorze, nie denerwuj się. Istnieje też pozytywny wpływ, w zależności od tego co wybieramy do oglądania i jak długo dziecko przebywa przed odbiornikiem. Do takich korzyści możemy zaliczyć : poszerzanie wiedzy, wzbogacanie języka czy ćwiczenie pamięci.
Jeżeli chodzi o czas jak długo powinno się korzystać z tego typu rozrywki pozostawiam to sumieniu każdego indywidualnie. Musisz też zdawać sobie sprawę, że włączenie dziecku telewizora bo potrzebujesz chwili dla siebie nie czyni z ciebie złego rodzica. Inną kwestią jest to co twoje dziecko będzie oglądać. Czy może lepiej wykorzystać tą chwilę aby spędzić ją razem.
Po rozmowie z moim kolegą zacząłem się zastanawiać co powinno się oglądać z dzieckiem. Mianowicie, kolega ten stwierdził, że on ze swoją córką nie oglądają już filmów animowanych tylko „normalne” . Przez „normalne” rozumiemy tutaj filmy w których występują żywi aktorzy. Ja z kolei jestem zdania, że dziecko w wieku mojego syna czyli 5 lat powinno oglądać pozycję animowane. Oto dlaczego ja jestem zwolennikiem takich filmów i dlaczego według mnie są one lepsze dla dziecka:
Wyraziste charaktery (role model)
Chłopcy i dziewczęta czerpią ogromne korzyści z wzorców do naśladowania. Oczywiście najpierw szukają ich w otaczających ludziach, najczęściej rodzicach ale i w postaciach fikcyjnych. W filmach animowanych sylwetki bohaterów są zawsze bardzo wyraziste dzięki temu dzieci są mocniej z nimi związane. Jest to bardzo ważne w ich rozwoju. Główny bohater zawsze ma pozytywne cechy a podział miedzy dobrem i złem jest wyraźnie zaznaczony. Podczas gdy filmy z żywą akcją są trudne do zrozumienia a wskazanie czy ktoś jest zły czy dobry nie zawsze jest jednoznaczne.
Posiadają morał
W każdej, nawet najkrótszej historii animowanej na końcu możemy spodziewać się jakiejś mądrości wygłaszanej przez bohatera lub nauki płynącej z jego zachowania. Często spotykam się ze zdaniem, że skoro puszczam wyselekcjonowane treści z których płyną tylko walory edukacyjne to nie muszę towarzyszyć przy oglądaniu. Dobrze jest jednak oglądać bajki razem z pociechami, gdyż nie zawsze młodsze dzieci potrafią poprawnie zinterpretować morał . Spróbujcie po wspólnej projekcji podpytać, czego ważnego nauczył nas ten film. Odpowiedzi choć czasem bardzo mądre i ogólnie prawdziwe, nie koniecznie muszą być zgodne z prawdą. Jeszcze bardziej problematyczne będzie dla dziecka zrozumienie filmu fabularnego. W związku z tym – kolejny punkt dla animacji.
Nigdy się nie starzeją i można je oglądać niezależnie od wieku
Niech pierwszy rzuci kamieniem ktoś kto nigdy nie namawiał dziecka na film który sam miał ochotę obejrzeć. Albo pamięta ze swojego dzieciństwa produkcję z którą jego potomek koniecznie musi się zapoznać. Animacje są łatwe do zrozumienia i w prosty sposób mogą przekazać skomplikowane tematy. Dlatego nadają się dla młodszych odbiorców. Z kolei rodzice chętnie zrelaksują się przy czymś lekkim po ciężkim dniu.

Łatwiej przyciągnąć uwagę dziecka
Dużo łatwiej jest skupić uwagę dziecka na treści bajki gdy przedstawiony jest ona w sposób atrakcyjny. Wiemy dobrze, że niektóre aspekty życia są trudne do wizualizacji i wyjaśnienia małemu człowiekowi. Dzięki animacji staje się to dużo łatwiejsze. Dodatkowo, współczesna technologia jest tak rozwinięta, że twórcy mogą przedstawić nawet najbardziej fantastyczny świat i najbardziej skomplikowany temat w sposób przystępny.
Są tworzone przede wszystkim dla dzieci
Oglądając film animowany z pociechą nie musimy siedzieć jak na szpilkach i w każdej chwili być gotowym do zasłonięcia oczu dziecka. Może też zdarzyć się tak, że przez pół godziny zamiast skupiać się na bajce, będziemy tłumaczyć co znaczy konkretne słowo. Na szczęście wszystkie filmy poddane są kategoryzacji. W związku z tym, że nie wszystkie treści z kategorii PG-13, a nawet PG-7 będą odpowiednie dla 5, 6-latka. Osobiście nie lubię bijatyk, strzelania i ogólnej agresji w produkcjach dla najmłodszych. Jak zdążyłem się już przekonać kategorie pokrywają się to z tym co chciałbym aby oglądało moje dziecko.
Zostają z nami na dłużej
Jak wspominałem wcześniej, zawsze chętnie wrócimy do filmów które już oglądaliśmy. Historie w nich przestawiane są na tyle uniwersalne, że pamiętamy je bardzo długo nawet gdy już dawno nie jesteśmy dziećmi. Z biegiem czasu postaci z filmów animowanych stają się symbolami, a powiedzonka używane przez bohaterów wchodzą do naszego codziennego języka. Sami z pewnością przyłapujemy się na używaniu cytatów ze „Shreka”, „Epoki Lodowcowej” czy „Madagaskaru”. Skoro mogę zapamiętać co powiedział król Julian to z pewnością zapamiętam też lekcję jaka płynie z opowieści.
Lepiej pokazać niż tłumaczyć
Niezależnie czy jest to krótka animacja na dobranoc czy pełnometrażowy film w każdym z nich zawarta jest jakaś złota myśl. Czasami zamiast tłumaczyć dziecku skutki jakiegoś zachowania lepiej jest to pokazać. Łatwiej jest zapamiętać, że nie wszystko w życiu wychodzi gdy przedstawi nam to Marshall z Psiego Patrolu. Dory z „Gdzie jest Nemo” pokaże nam, że nie wolno się poddawać, a Myszka Miki nauczy, że śmiać się z siebie – znaczy kochać siebie. Takie przykłady można mnożyć w nieskończoność i tylko od nas zależy jaką lekcję dziecku chcemy przedstawić dzisiaj.