Przeglądając Internet nie sposób odnieść wrażenie, że życie jest bardzo proste. Wystarczy robić tylko kilka łatwych rzeczy, aby coś osiągnąć. Chcesz mieć płaski brzuch – rób tylko jedną prostą rzecz rano. Pan Stefan został milionerem – wystarczy robić tylko jedna banalną rzecz. Dziesięć rzeczy które sprawią że będziesz szczęśliwy itd. Nie brakuje również poradników dla ojców. W tym przypadku również wystarczy zastosować się do kilku złotych rad. Naprawdę? To jest takie proste?
Będę ojcem
Pamiętam kiedy ja dowiedziałem się że zostanę ojcem byłem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Jednak po chwili ogarnęły mnie obawy jak sobie poradzę z wychowaniem małego człowieka. Zawsze myślałem, że wszyscy którzy mówią, że po narodzinach dziecka postrzeganie świata zmienia się – przesadzają. Tymczasem sam zacząłem inaczej patrzeć na niektóre sprawy. Nie byłem świadomy ile niebezpieczeństw czyha na tym świecie na dziecko. Nawet w zwykłym mieszkaniu, przecież te wszystkie narożniki trzeba zabezpieczyć, a gniazdka elektryczne. Co z gniazdkami? Przecież dziecko na pewno włoży tam palce. Oczywiście większość z tych obaw jest irracjonalna ale pomijając kwestie bezpieczeństwa na zawsze zostanie ze mną niepewność, na jakiego człowieka wyrośnie mój syn?
Plany a rzeczywistość
Z pewnością każdy młody ojciec układał sobie w głowie jak będzie wychowywał swoją pociechę. Zakładał, że nie popełni błędów swoich rodziców. Nie będzie pozwalał swoim dzieciom na wszystko, nie będzie dawał słodyczy w nadmiarze czy nie włączy telewizora przed ukończeniem drugiego roku życia. Oczywiście ja też miałem takie założenia i choć niektóre z nich udaje się jak na razie realizować to rzeczywistość nas weryfikuje. Kiedy zdajesz sobie sprawę, że po raz kolejny ustąpiłeś w jakiejś ważnej dla siebie kwestii lub zrobiłeś coś czego nigdy nie zakładałeś, zaczynasz zadawać sobie pytanie „Czy jestem dobrym ojcem?”. Jeżeli w twojej głowie pojawia się taka myśl, mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Oznacza to, że stawiasz swoją rodzinę na pierwszym miejscu, zależy ci i się starasz. A to pierwszy krok do tego by stać się lepszym. Nie tylko ojcem ale i człowiekiem.
Wzorzec ojca z Sèvres
Nie ma ojców idealnych, tak jak nie ma idealnych ludzi. Przynajmniej nie słyszałem żeby w Sèvres zapisany był jakiś wzór na wychowywanie dzieci. Musisz zdać sobie sprawę, że jesteś tylko człowiekiem i masz prawo czasem czuć zmęczenie i zdenerwowanie. Jeżeli w twojej głowie pojawia się przekonanie, że spędzasz z dziećmi za mało czasu lub wybuchłeś pod wpływem stresu, nie załamuj się. Wystarczy, gdy pokażesz, że ci zależy. Przytul, porozmawiaj, daj sobie czas na ochłonięcie. Wszyscy popełniamy błędy i jeszcze więcej tych błędów jest przed nami. Najważniejsze jest się na nich uczyć. I mimo tych wszystkich potknięć trzeba wiedzieć, że czasami coś co jest dla dziecka najlepsze nie koniecznie musi się dziecku podobać. Naszym zadaniem jest wychować szczęśliwego dorosłego a droga do tego celu na pewno będzie wyboista.
Więc, nawet jeśli:
- w wyniku zmęczenia i stresu podniosłeś głos na dziecko
- nie dajesz do jedzenia samych zdrowych rzeczy
- włączyłeś dziecku tablet/telefon
- włączyłeś bajkę w telewizji bo potrzebowałeś chwili dla siebie
- pojawiły się wyrzuty sumienia bo nie miałeś siły się bawić
- czułeś się źle, że nie mogłeś spędzić czasu z dzieckiem bo pracowałeś
- masz bałagan w domu
- porównujesz swoje dziecko do innych
- porównujesz swoje życie do innych i myślisz, że radzą sobie lepiej
Twoje dzieci i tak będą cię KOCHAĆ bo oddajesz im wszystko co tylko możesz dać. Pokazujesz to każdego dnia, dbając o ich bezpieczeństwo, pracując na ich lepszą przyszłość, czytając im bajkę co wieczór, pomagając im w codziennych czynnościach, uprawiając razem sport czy po prostu wygłupiając się z nimi.